niedziela, 13 stycznia 2013

Rozdział 3. ♥


W progu stanął nie kto inny , jak Harry Styles. Widać było , że chłopak jest trochę pijany. Chwycił moją rękę i pociągnął mnie szybko do środka.
-Patrzcie mamy koleżankę!- krzyknął chłopak do reszty One Direction. Lekko się zaczerwieniłam, bo miałam na sobie taki strój, ale cóż przynajmniej ich poznam. Wszyscy momentalnie wstali i zaczęli mnie witać i przytulać.
-Jestem Ellie.- odpowiedziałam chłopkom.
-Bardzo miło cię poznać- powiedział Harry po czym zmierzył mnie wzrokiem.
-Tak, tak wiem-spojrzałam na moje ubranie- ale niestety nie wiedziałam, że akurat w tym pokoju będziecie wy. Chciałam was poprosić , żebyście ściszyli trochę ta muzykę, bo nie możemy spać z moją przyjaciółką.
-Jasne ściszymy, ale tak w ogóle to przecież ładnie wyglądasz.- powiedział Niall i puścił mi oczko.
-Hej! To moja koleżanka.- odezwał się Harry.
-To może ja już pójdę.- powiedziałam i zaczęłam kierować się do wyjścia.
-Nie ma mowy!- krzyknęli chłopacy i zakluczyli drzwi  prowadzące na korytarz- Zostajesz z nami. Właśnie mieliśmy tańczyć. A rozumiem , że ty jesteś jedną z tancerek.?- odezwał się Louis.
-No dobra niech wam będzie, zostanę. Tak jestem jedną z tych tancerek- odpowiedziałam .
-Ooo to świetnie. -powiedział –
Nagle w tle usłyszałam pierwsze dźwięki  piosenki Rihanny- Diamonds. Kocham tą piosenkę.! Zaczęliśmy tańczyć, a potem  Lou zaproponował grę w butelkę na zadania i pytania.
-Zgadzam się- powiedziałam, a reszta pokiwała głowami na „tak”. Zanim jednak zaczęliśmy grać wypiliśmy sporą ilość alkoholu. Szczerze mówiąc sama nie wiem co robiliśmy dalej.
Obudziłam się, rozejrzałam dookoła i zauważyłam , że leżę z Harrym w łóżku, a reszta chłopaków śpi na kanapie. To był śmieszny widok zobaczyć czwórkę ludzi cisnących się na jednej sofie. Szybko wyskoczyłam z pościeli i szłam w kierunku drzwi. Niestety przypomniało mi się , że chłopacy je zakluczyli.
-Kurde. Gdzie one mogą być.?-pomyślałam i zaczęłam  szukać kluczy. Po 10 minutach poszukiwań nadal ich nie było. Postanowiłam obudzić Harry’ego .
-Harry wstawaj.- zaczęłam delikatnie go szturchać.
-Jeszcze 5 minut mamo.- zaczął bełkotać.
-Proszę wstań.- odparłam, na co on otworzył oczy i wyszczerzył ząbki. Matko, jaki on ma zniewalający uśmiech.
-Która godzina.?- spytał przecierając oczy.
-10:00.- odpowiedziałam.
-Co?! Boże, Paul zaraz tu przyjdzie nas obudzić. Przepraszam, ale jeśli chcesz przeżyć to musisz już iść.- powiedział .
-No właśnie po to cię obudziłam. Wczoraj zakluczyłeś pokój i nie wiedziałam gdzie jest klucz.- odparłam
-Hmm… ja tego nie pamiętam.- odparł wystraszony.
Zaczęliśmy budzić resztę zespołu, a gdy dowiedzieli się, że już 10:00 zareagowali tak samo, jak loczek. Zaczęliśmy jak najszybciej szukać klucza, aż wreszcie Zayn krzyknął :
-Mam go!
-O, na szczęście.- odpowiedział Harry i zabrał go przyjacielowi.
Szybko popędził do drzwi  od kluczył je i szepnął mi na ucho :
-Jeszcze się zobaczymy.- na co ja odpowiedziałam uśmiechem.
Wyszłam na korytarz i miałam już otworzyć drzwi do mojego pokoju, ale na mój pech szedł akurat Paul
-Co ty tu robisz młoda damo.?- zapytał swoim basowym głosem.
-Ym…no..-próbowałam cos wymyślić , bo wiedziałam, że jak zobaczy chłopaków w takim stanie to oberwą- no więc… szukałam ciebie, gdyż strasznie zabolała mnie głowa i chciałam cię spytać czy nie masz żadnych tabletek przeciwbólowych .?- odpowiedziałam.
-No, raczej mam. Poczekaj tu.- kiwnęłam głową znacząco, a kiedy znalazł się za ścianą szybko poszłam do chłopaków.
-Paul zaraz przyjdzie. Tylko tak ostrzegam. Zauważył mnie jak szłam korytarzem, więc musiałam skłamać , że mnie głowa boli.
-Grzeczna dziewczynka- powiedział Lou, na co ja szybko wyszłam z pokoju.
Podszedł do mnie Paul i podał mi opakowanie tabletek, a potem zniknął w pokoju One Direction. Stałam, jak wryta przez chwilę, bo dopiero teraz uświadomiła sobie co tak naprawdę się wydarzyło.
-Matko! Ja spędziłam noc  z 1D.- pomyślałam.
Szybko jednak się ocknęłam i poszłam do swojego apartamentu.
-No wreszcie! Gdzieś ty była całą noc dziewczyno.?- zapytała Em.
Nie mogłam ukrywać prawdy przyjaciółce, więc opowiedziałam jej całą tą historie.
-Jeny! I jaki jest Niall.? Co tam jeszcze robiliście.? Czemu po mnie nie przyszłaś.?- zaczęła piszczeć , jak typowa psycho-fanka .
-Otóż Niall jest bardzo słodki. Dokładnie nie pamiętam co robiliśmy, bo trochę byłam napita, a nie przyszłam po ciebie, ponieważ Harry i Niall zakluczyli drzwi i nie pozwolili mi iść. – odpowiedziałam.
- Oj, szkoda . A pójdziemy jeszcze kiedyś do nich.?- spytała.
-Jasne. Wiesz co, chodź zaraz tylko się ubiorę i pomaluję. Przynajmniej zobaczymy czy Paul ich nie opieprzył. – powiedziałam. Ubrałam to :


Delikatnie się pomalowałam, przeczesałam włosy  i wyszłyśmy. Zapukałyśmy do drzwi obok, ale nikt nie odpowiadał, więc stwierdziłyśmy,  że pewnie gdzieś wyszli. 

2 komentarze:

  1. Fajniee^^
    Ale wolała bym abyś pomnie przyszła a nie że ty se poznalaś 1D a ja w tym czasie spałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, bo w twoim opowiadaniu ty tylko pisałaś z Harrym smseski ,a ja z Niallem nie.

      Usuń