W progu stanął nie kto inny , jak Harry Styles. Widać było ,
że chłopak jest trochę pijany. Chwycił moją rękę i pociągnął mnie szybko do
środka.
-Patrzcie mamy koleżankę!- krzyknął chłopak do reszty One
Direction. Lekko się zaczerwieniłam, bo miałam na sobie taki strój, ale cóż
przynajmniej ich poznam. Wszyscy momentalnie wstali i zaczęli mnie witać i
przytulać.
-Jestem Ellie.- odpowiedziałam chłopkom.
-Bardzo miło cię poznać- powiedział Harry po czym zmierzył
mnie wzrokiem.
-Tak, tak wiem-spojrzałam na moje ubranie- ale niestety nie
wiedziałam, że akurat w tym pokoju będziecie wy. Chciałam was poprosić ,
żebyście ściszyli trochę ta muzykę, bo nie możemy spać z moją przyjaciółką.
-Jasne ściszymy, ale tak w ogóle to przecież ładnie
wyglądasz.- powiedział Niall i puścił mi oczko.
-Hej! To moja koleżanka.- odezwał się Harry.
-To może ja już pójdę.- powiedziałam i zaczęłam kierować się
do wyjścia.
-Nie ma mowy!- krzyknęli chłopacy i zakluczyli drzwi prowadzące na korytarz- Zostajesz z nami.
Właśnie mieliśmy tańczyć. A rozumiem , że ty jesteś jedną z tancerek.?- odezwał
się Louis.
-No dobra niech wam będzie, zostanę. Tak jestem jedną z tych
tancerek- odpowiedziałam .
-Ooo to świetnie. -powiedział –
Nagle w tle usłyszałam pierwsze dźwięki piosenki Rihanny- Diamonds. Kocham tą
piosenkę.! Zaczęliśmy tańczyć, a potem Lou zaproponował grę w butelkę na zadania i
pytania.
-Zgadzam się- powiedziałam, a reszta pokiwała głowami na
„tak”. Zanim jednak zaczęliśmy grać wypiliśmy sporą ilość alkoholu. Szczerze
mówiąc sama nie wiem co robiliśmy dalej.
Obudziłam się, rozejrzałam dookoła i zauważyłam , że leżę z
Harrym w łóżku, a reszta chłopaków śpi na kanapie. To był śmieszny widok
zobaczyć czwórkę ludzi cisnących się na jednej sofie. Szybko wyskoczyłam z
pościeli i szłam w kierunku drzwi. Niestety przypomniało mi się , że chłopacy
je zakluczyli.
-Kurde. Gdzie one mogą być.?-pomyślałam i zaczęłam szukać kluczy. Po 10 minutach poszukiwań nadal
ich nie było. Postanowiłam obudzić Harry’ego .
-Harry wstawaj.- zaczęłam delikatnie go szturchać.
-Jeszcze 5 minut mamo.- zaczął bełkotać.
-Proszę wstań.- odparłam, na co on otworzył oczy i
wyszczerzył ząbki. Matko, jaki on ma zniewalający uśmiech.
-Która godzina.?- spytał przecierając oczy.
-10:00.- odpowiedziałam.
-Co?! Boże, Paul zaraz tu przyjdzie nas obudzić.
Przepraszam, ale jeśli chcesz przeżyć to musisz już iść.- powiedział .
-No właśnie po to cię obudziłam. Wczoraj zakluczyłeś pokój i
nie wiedziałam gdzie jest klucz.- odparłam
-Hmm… ja tego nie pamiętam.- odparł wystraszony.
Zaczęliśmy budzić resztę zespołu, a gdy dowiedzieli się, że
już 10:00 zareagowali tak samo, jak loczek. Zaczęliśmy jak najszybciej szukać
klucza, aż wreszcie Zayn krzyknął :
-Mam go!
-O, na szczęście.- odpowiedział Harry i zabrał go
przyjacielowi.
Szybko popędził do drzwi
od kluczył je i szepnął mi na ucho :
-Jeszcze się zobaczymy.- na co ja odpowiedziałam uśmiechem.
Wyszłam na korytarz i miałam już otworzyć drzwi do mojego
pokoju, ale na mój pech szedł akurat Paul
-Co ty tu robisz młoda damo.?- zapytał swoim basowym głosem.
-Ym…no..-próbowałam cos wymyślić , bo wiedziałam, że jak
zobaczy chłopaków w takim stanie to oberwą- no więc… szukałam ciebie, gdyż
strasznie zabolała mnie głowa i chciałam cię spytać czy nie masz żadnych
tabletek przeciwbólowych .?- odpowiedziałam.
-No, raczej mam. Poczekaj tu.- kiwnęłam głową znacząco, a
kiedy znalazł się za ścianą szybko poszłam do chłopaków.
-Paul zaraz przyjdzie. Tylko tak ostrzegam. Zauważył mnie
jak szłam korytarzem, więc musiałam skłamać , że mnie głowa boli.
-Grzeczna dziewczynka- powiedział Lou, na co ja szybko
wyszłam z pokoju.
Podszedł do mnie Paul i podał mi opakowanie tabletek, a
potem zniknął w pokoju One Direction. Stałam, jak wryta przez chwilę, bo
dopiero teraz uświadomiła sobie co tak naprawdę się wydarzyło.
-Matko! Ja spędziłam noc
z 1D.- pomyślałam.
Szybko jednak się ocknęłam i poszłam do swojego apartamentu.
-No wreszcie! Gdzieś ty była całą noc dziewczyno.?- zapytała
Em.
Nie mogłam ukrywać prawdy przyjaciółce, więc opowiedziałam
jej całą tą historie.
-Jeny! I jaki jest Niall.? Co tam jeszcze robiliście.? Czemu
po mnie nie przyszłaś.?- zaczęła piszczeć , jak typowa psycho-fanka .
-Otóż Niall jest bardzo słodki. Dokładnie nie pamiętam co
robiliśmy, bo trochę byłam napita, a nie przyszłam po ciebie, ponieważ Harry i
Niall zakluczyli drzwi i nie pozwolili mi iść. – odpowiedziałam.
- Oj, szkoda . A pójdziemy jeszcze kiedyś do nich.?-
spytała.
-Jasne. Wiesz co, chodź zaraz tylko się ubiorę i pomaluję.
Przynajmniej zobaczymy czy Paul ich nie opieprzył. – powiedziałam. Ubrałam to :
Delikatnie się pomalowałam, przeczesałam włosy i wyszłyśmy. Zapukałyśmy do drzwi obok, ale
nikt nie odpowiadał, więc stwierdziłyśmy,
że pewnie gdzieś wyszli.

Fajniee^^
OdpowiedzUsuńAle wolała bym abyś pomnie przyszła a nie że ty se poznalaś 1D a ja w tym czasie spałam
No, bo w twoim opowiadaniu ty tylko pisałaś z Harrym smseski ,a ja z Niallem nie.
Usuń